Strona główna
>
Newsy
>
Google świętuje drugie urodziny Chrome. Mozilla obcina Firefoksa
"Google świętuje drugie urodziny Chrome. Mozilla obcina Firefoksa". |
2010-09-04 |
To już dwa lata od wydania przez Google przeglądarki, która zmieniła tak wiele w wojnach browserów, narzucając konkurencji ultraszybkie tempo rozwoju, prostotę interfejsu i last but not least, szybkość, która długi czas była dla pozostałych przeglądarek nieosiągalna. Drugie urodziny Google świętuje wydaniem szóstej wersji Chrome. Tymczasem u Firefoksa, głównego konkurenta Chrome'a jest coraz gorzej.
7,5% światowego rynku przeglądarek należy do przeglądarki Google'a ? to najnowsze wyniki z firmy badawczej Net Applications. Startując od zera, budząc skrajnie ambiwalentne emocje ? od entuzjazmu po niechęć ? Chrome zdołało po sześciu stabilnych wydaniach dla Windows i dwóch dla Linuksa i Mac OS X-a, zająć w rankingu popularności trzecie miejsce, wyprzedzić zarówno Safari jak i Operę.
Brian Rakowski, menedżer produktu z Google nie ma wątpliwości: to zasługa konsekwentnego upraszczania i przyspieszania programu, jak również dbania o jego bezpieczeństwo. Engine skryptowy Chrome'a jest obecnie sześciokrotnie szybszy, niż był w wersji pierwszej. Interfejs jest bardziej przejrzysty: oba przyciski menu zostały połączone w jedno. Usunięto z paska adresowego wyświetlanie prefiksu http://. Przeniesiono na prawą stronę przycisk zakładek. Pasek statusu z kolei wyświetla teraz długie adresy linków, jeśli tylko przytrzymamy nad nimi wskaźnik myszy.
Urodzinowy plakat Google Chrome, autorstwa Mike'a Lemansky'ego.Nowa wersja przynosi też mechanizm automatycznego wypełniania formularzy, oraz synchronizację wszystkich ustawień ? teraz już wraz z rozszerzeniami ? pomiędzy wieloma instancjami programu u użytkownika. Warto sprawdzić też zintegrowaną wtyczkę czytnika PDF. Jest ona wciąż domyślnie wyłączona, niestety nie działa też w wersji linuksowej, ale użytkownicy Windows powinni już być w stanie przeglądać dokumenty PDF z równą łatwością, co dokumenty HTML.
Chrome 6 domyślnie odtwarza też media w formacie WebM. Jakość zapisanych w ten sposób klipów wideo jest bardzo wysoka. Trzeba przyznać, że przez Flasha faktycznie zapomnieliśmy, jak szybkie może być odtwarzanie wideo w przeglądarce. WebM przypomina o tym z powrotem. Przekonać się o tym można tutaj. Miejmy nadzieję, że Google szybko upora się z transkodowaniem zawartości YouTube'a.
Wydanie usuwa też kilkanaście błędów, w tym sześć krytycznych, dlatego Google zachęca użytkowników wersji 5. do jak najszybszej aktualizacji.