Strona główna
>
Newsy
>
Na ile ?mądra? jest Twoja strona? Google wprowadza filtr poziomu treści do wyszukiwarki
"Na ile ?mądra? jest Twoja strona? Google wprowadza filtr poziomu treści do wyszukiwarki". |
2010-12-12 |
Wyszukiwarka Google'a została wzbogacona o nowy filtr, który powinien ułatwić życie każdemu, kto szuka wiedzy w Sieci. ?Reading level?, czyli poziom wyszukiwanych treści dostępny jest poprzez panel wyszukiwania zaawansowanego i pozwala użytkownikom wybrać, na jakim poziomie materiały ich interesują.
Pomysł to prosty, a znakomity ? przyda się szczególnie tym, którzy zbierają materiały do rozmaitych prac, a toną w morzu banalnych, a jednak wysoko pozycjonowanych treści. Jak bowiem wyjaśnia Google: ?czasem możesz chcieć ograniczyć swoje wyniki wyszukiwania do określonego poziomu. Na przykład nauczyciel ze szkoły średniej szukający materiałów dla swoich uczniów, może chcieć uzyskać tylko strony napisane na podstawowym poziomie. Tymczasem naukowiec poszukujący najnowszych odkryć w swojej dziedzinie, opisanych przez ekspertów, może życzyć sobie wyników na poziomie najwyższym?.
Nowy filtr, dostępny na razie tylko w anglojęzycznej wersji wyszukiwarki, pozwala na wybranie spośród pięciu opcji ? domyślnego braku filtrowania, wyświetlania wszystkich wyników z podaniem ich poziomu zaawansowania, oraz kolejno wyświetlaniu tylko linków do stron na poziomie podstawowym, średniozaawansowanym i zaawansowanym.
Mechanizm ten powinien pojawić się już wkrótce u każdego. Oprócz zastosowań oczywistych, ma on jeszcze jedno, bardzo zabawne ? pozwala na ustalenie, jaki jest poziom zaawansowania materiałów dotyczących poszczególnych fraz zapytań. I tak oto po wybraniu opcji wyświetlania wszystkich wyników z podaniem ich poziomu zaawansowania, możemy łatwo się przekonać, że oto Lady Gaga jest bardziej zaawansowana od tak pożądanego przez internautów Justina Biebera, ale i jedno i drugie jest jednak niczym przy jednym z największych kompozytorów XX wieku ? Karlheinzie Stockhausenie.
Łatwo też możemy sprawdzić, który serwis internetowy jest ?mądrzejszy?. Według wyszukiwarki Google'a, zawarte w niej własne treści są bardziej zaawansowane, niż to, co znaleźć można w konkurencyjnym Bingu.
Oczywiście wyników tych nie można traktować zbyt poważnie, niemniej jednak sam filtr całkiem dobrze się sprawdza w próbach oddzielenia ziarna od wyszukiwarkowych plew. Niestety Google nie ujawniło, w jaki sposób ustala "poziom zaawansowania" oznaczonych pod kątem tego filtra stron.
źródło: seroundtable.com