Strona główna
>
Newsy
>
USA: Wikileaks wykluczona z ustawy o ochronie dziennikarskich źródeł
"USA: Wikileaks wykluczona z ustawy o ochronie dziennikarskich źródeł". |
2010-09-03 |
W Stanach Zjednoczonych trwają obecnie prace nad ustawą, która będzie chronić na poziomie federalnym osoby przekazujące dziennikarzom poufne informacje.
Najbardziej kontrowersyjnym elementem nowego prawa jest sama definicja dziennikarza. To od niej będzie zależało, czy ochroną zostaną objęci blogerzy oraz użytkownicy serwisów takich jak Digg i Reddit. Kwestii tej nie udało się na razie rozstrzygnąć.
Zrobiono za to coś innego ? dwójka senatorów złożyła propozycję poprawki, która przewiduje, że ochroną nie będą objęte witryny ?specjalizujące się w masowym ujawnianiu tajnych informacji?. Zapis ten wprowadzono tylko po to, aby ukrócić działalność Wikileaks.
Witryna stała się ostatnio wrogiem numer jeden amerykańskiej administracji. W lipcu ujawniła 92 tysiące poufnych raportów na temat wojny w Afganistanie. Autentyczność dokumentów została potwierdzona przez redakcje czołowych amerykańskich i europejskich gazet.
Problem polega na tym, że witryna Wikileaks nie jest hostowana w USA. Pozostaje więc poza zasięgiem amerykańskiego prawa. Nowelizacja uderzy głównie w legalnie działające za Oceanem serwisy. Być może doprowadzi do wprowadzenia czegoś na kształt cenzury prewencyjnej.
Dojdzie do sytuacji, w której dziennikarze będą dwa razy zastanawiać się przed publikacją jakichkolwiek poufnych dokumentów. Potencjalne źródła będą obawiać się sankcji ze strony organów ścigania. W rezultacie znacznie zmniejszy się siła przebicia czwartej władzy.
Tymczasem w Szwecji ponownie ruszyło śledztwo przeciwko Julianowi Assange, założycielowi Wikileaks. Przy pierwszym podejściu prokuratura szybko wycofała zarzuty. Assange został oskarżony o gwałt. Organy ścigania zainteresowały się sprawą ponownie na wniosek jednej z rzekomo poszkodowanych kobiet.
źródło: techdirt.com